Laptop za ekranem MG. Jak korzystać z niego podczas sesji, żeby naprawdę pomagał
Zespół Talehaven9 min czytania
Laptop przy stole potrafi bardzo ułatwić prowadzenie sesji. Problem zaczyna się wtedy, kiedy zamiast pomagać, dokłada kolejne rzeczy do obsługi.
Jeśli w trakcie gry przeskakujesz między dokumentem ze scenariuszem, PDF-em z podręcznikiem, folderem z mapami, muzyką, notatkami i kilkunastoma kartami w przeglądarce, to wcześniej czy później zaczynasz po prostu szukać.
A podczas sesji właśnie tego chcesz robić jak najmniej.
Nie chodzi o to, żeby mieć przygotowane wszystko. Tego i tak się nie da zrobić, bo gracze bardzo szybko pójdą w stronę, której nie planowałeś. Chodzi raczej o to, żeby rzeczy, których naprawdę potrzebujesz, były pod ręką wtedy, kiedy są potrzebne.
Przygotowanie sesji i prowadzenie sesji to dwie różne rzeczy
Przed grą możesz spokojnie poprawiać opis lokacji, czytać notatki z poprzedniej sesji, sprawdzać zasady albo zastanawiać się, jak poprowadzić kolejny wątek.
Podczas sesji sytuacja wygląda inaczej.
Jeśli gracze pytają o NPC-a spotkanego trzy sesje temu, nie potrzebujesz jego pełnej historii. Chcesz szybko przypomnieć sobie imię, rolę, stosunek do drużyny i to, co wydarzyło się podczas ostatniego spotkania.
Jeżeli w tym momencie zaczynasz przeszukiwać pięć stron tekstu, problemem nie jest brak przygotowania. Problemem jest sposób, w jaki masz przygotowane informacje.
Dlatego materiały do kampanii warto układać nie tylko tak, żeby były kompletne, ale też tak, żeby dało się z nich szybko korzystać podczas gry. Więcej o samym przygotowaniu zebraliśmy we wpisie o przygotowaniu sesji RPG.
Jak przygotować laptop przed sesją RPG?
Najwygodniej jest mieć podczas sesji jedno główne miejsce robocze.
Może to być dokument z aktualnym scenariuszem, widok kampanii, tablica albo po prostu strona z notatkami do konkretnej sesji.
Nie chodzi nawet o to, żeby wszystko było w jednym pliku. Ważniejsze jest, żeby z miejsca, w którym aktualnie pracujesz, dało się szybko przejść do rzeczy, których możesz za chwilę potrzebować.
Jeżeli prowadzisz scenę w gospodzie, dobrze mieć pod ręką opis miejsca, kilku najważniejszych NPC-ów i informacje związane z aktualnym wątkiem. Jeśli gracze ruszają dalej, przechodzisz do kolejnego zestawu materiałów.
To dużo wygodniejsze niż trzymanie wszystkiego otwartego „na wszelki wypadek”.

Scenariusz powinien pomagać prowadzić, a nie tylko dobrze wyglądać
Nie każdy MG rozpisuje sesje tak samo. Jedni przygotowują kilka zdań, inni pełne sceny, dialogi, warianty wydarzeń i opisy.
Niezależnie od sposobu pracy dobrze jednak rozdzielić to, co przydaje się podczas przygotowania, od tego, czego będziesz potrzebować w trakcie gry.
Podczas sesji zwykle wystarczy szybko sprawdzić, gdzie jesteście, kto może się pojawić, jakie informacje gracze mogą zdobyć i co wydarzy się, jeśli pójdą w inną stronę.
Reszta może zostać w bardziej rozbudowanych materiałach.
To samo dotyczy NPC-ów i lokacji. Dobrze mieć pełne informacje gdzieś zapisane, ale podczas gry ważniejsze jest szybkie dotarcie do kilku najistotniejszych rzeczy. Podczas gry liczy się to, co pozwala szybko wrócić do rozmowy przy stole.
Jeśli korzystasz z narzędzia do prowadzenia kampanii, warto wykorzystywać powiązania między elementami. Zamiast kopiować opis postaci do kilku dokumentów, lepiej przejść bezpośrednio z aktualnego scenariusza do jej karty, a potem wrócić do miejsca, w którym skończyłeś.
Tablica może być lepsza niż kolejny dokument
Nie wszystko podczas sesji dobrze działa w formie tekstu.
Czasem dużo wygodniej mieć przed sobą tablicę, na której rozłożysz najważniejsze elementy aktualnego wątku. Mogą się tam znaleźć NPC-e, lokacje, obrazy, dokumenty, tropy i relacje między nimi.
Przy prostym scenariuszu może to być zbędne. Przy śledztwie, konflikcie kilku frakcji albo kampanii prowadzonej od kilkunastu miesięcy potrafi bardzo pomóc.
Nie chodzi o tworzenie idealnego diagramu.
Tablica ma przede wszystkim dawać szybki ogląd sytuacji.
Jeżeli gracze próbują ustalić, kto mógł zlecić zabójstwo kupca, łatwiej spojrzeć na kilka powiązanych postaci i miejsc niż kolejno otwierać każdą notatkę i przypominać sobie, jak się ze sobą łączą.
Taką tablicę możesz też przygotować tylko na jedną sesję, a później ją zmienić albo odłożyć.
Mapa powinna być gotowa, zanim będzie potrzebna
Jeżeli podejrzewasz, że podczas sesji pojawi się mapa, przygotuj ją wcześniej.
Brzmi banalnie, ale właśnie takie drobiazgi najczęściej zabierają czas. Szukanie odpowiedniego pliku, sprawdzanie, która wersja jest aktualna albo przesuwanie okien podczas walki potrafi skutecznie wybić z rytmu.
Warto też pomyśleć o mapie szerzej niż tylko jako o obrazku.
Jeśli zaznaczasz na niej ważne miejsca, przejścia albo NPC-ów, dobrze móc szybko przejść z punktu na mapie do informacji, które go dotyczą.
Przy grze stacjonarnej przydaje się również drugi ekran. Na swoim możesz mieć notatki MG i informacje ukryte, a graczom pokazać mapę, ilustrację lokacji, portret postaci albo znaleziony dokument.
Nie jest to konieczne, ale jeśli już korzystasz z laptopa, taki podział potrafi być bardzo wygodny.
Muzyka ma działać, a nie wymagać obsługi
Muzyka potrafi dużo zrobić dla atmosfery, ale łatwo przesadzić z przygotowaniem.
Nie potrzebujesz osobnego utworu do każdego pomieszczenia, rozmowy i przeciwnika.
Lepiej przygotować kilka playlist albo utworów, które pasują do najczęstszych sytuacji w kampanii. Coś spokojnego na podróż, coś do miasta, coś do napięcia i kilka rzeczy na walkę.
Najważniejsze, żeby zmiana muzyki zajmowała kilka sekund.
Jeżeli za każdym razem zaczynasz szukać odpowiedniego kawałka, przestaje być dodatkiem do sesji i zaczyna być kolejną rzeczą, którą trzeba obsługiwać.
Notatki MG podczas sesji: zapisuj szybko, porządkuj później
Gracze bardzo często sprawiają, że niepozorna rzecz nagle staje się ważna.
- Przypadkowy strażnik dostaje imię.
- Drużyna zaprzyjaźnia się z NPC-em, który miał pojawić się przez dwie minuty.
- Ktoś składa obietnicę, bierze nowe zlecenie albo robi coś, co powinno mieć konsekwencje kilka sesji później.
To trzeba zapisać.
Nie trzeba natomiast od razu idealnie tego organizować.
W trakcie gry ważniejsze jest szybkie uchwycenie informacji. Po sesji można przypisać ją do konkretnego NPC-a, lokacji, scenariusza albo wydarzenia na osi czasu. Jeżeli chcesz poczytać więcej o tym, jak organizować notatki Mistrza Gry w dłuższej kampanii, zebraliśmy to osobno.
Podobnie z ekwipunkiem, skarbami czy innymi rzeczami, które przechodzą między postaciami. Im mniej takich informacji zostaje tylko „gdzieś w notatkach”, tym mniejsza szansa, że za miesiąc nikt nie będzie pamiętał, kto właściwie zabrał klucz znaleziony w piwnicy.
Nie próbuj obsługiwać całej kampanii naraz
Laptop kusi tym, że możesz mieć wszystko dostępne jednocześnie.
Tylko że zwykle tego nie potrzebujesz.
Na jednej sesji korzystasz z niewielkiej części całej kampanii. Kilku postaci, paru lokacji, jednej mapy, aktualnego scenariusza i kilku notatek.
Reszta może spokojnie czekać.
Dobrze przygotowany cyfrowy warsztat MG nie polega na tym, że masz otwarte wszystko. Polega na tym, że szybko docierasz do tego, czego akurat potrzebujesz.
W Talehaven właśnie w tę stronę staramy się układać pracę z kampanią. Scenariusze, NPC-e, lokacje, mapy, tablice, muzyka czy notatki mogą być ze sobą powiązane, ale podczas sesji korzystasz tylko z tej części, która jest ci w danym momencie potrzebna.
I właśnie to jest ważniejsze niż liczba dostępnych funkcji.
Laptop ma dawać ci więcej czasu dla graczy
To chyba najprostszy test.
Działa tak, jak powinno
Szybciej znajdujesz informacje, łatwiej zapisujesz nowe rzeczy, sprawniej pokazujesz graczom materiały i rzadziej przerywasz sesję, żeby czegoś szukać.
Czas uprościć warsztat
Większość czasu spędzasz na przełączaniu kart, przeszukiwaniu dokumentów i zastanawianiu się, gdzie coś zapisałeś.
Laptop za ekranem MG nie musi robić wszystkiego.
Ma przede wszystkim pomagać ci prowadzić sesję.
Jeśli podoba Ci się to, co robimy, możesz postawić nam kawę.
Wesprzyj na Ko-fiTrzymaj jedną kampanię w jednym miejscu
Dokumenty, NPC-e, lokacje, mapy i muzyka obok siebie - żeby sesja nie zaczynała się od szukania.
Wypróbuj Talehaven